Życie trwa krótko,
               sztuka - długo,
                        sposobność jest przelotna,
                                doświadczenie - zawodne,
                                        ocena - trudna.

Hipokrates

Strona poświęcona jest krótkofalarstwu,
jednak pierwszym moim hobby jest i nadal nim będzie fotografia.

Fotografią zajmuję się od drugiej klasy szkoły podstawowej. Na początku była to tylko zabawa aparatem marki Druh. Gruntowne podstawy fotografii wraz z obróbką w ciemni fotograficznej przekazał mi Tata. Zabawa szybko przerodziła się w pasję trwającą do dnia dzisiejszego. Poznawałem coraz więcej sekretów udanych zdjęć. Myślę, że pierwsze zdjęcia poprawne kompozycyjnie i technicznie powstały dopiero w szkole średniej. Właściwej kompozycji obrazu uczyłem się robiąc zdjęcia przy użyciu aparatu (6x6) wyposażonego w matówkę. Na matówce widoczny jest jasny obraz, na którym świetnie można ocenić rozłożenie świateł i cieni. Tylko matówka zapewnia poprawną ocenę głębi ostrości całego obrazu. W okresie studiów na Politechnice Warszawskiej wykonywałem ogromną ilość zdjęć. Fotografowałem w ramach Międzyuczelnianej Agencji Fotograficznej.

27 września 1977 roku zostałem członkiem (nr 424) WTF Warszawskiego Towarzystwa Fotograficznego.

Po dwóch latach intensywnego (studenckiego) użytkowania mój aparat fotograficzny odmówił posłuszeństwa. W punkcie napraw aparatów serwisant zadał mi pytanie "ile milionów zdjęć zrobiła ta lustrzanka?" odmawiając jednocześnie naprawy z powodu nieprawdopodobnego zużycia części; stwierdził - nie ma już czego naprawiać.

W Szkole Podchorążych Rezerwy uzyskałem oficjalną zgodę Dowódcy Okręgu Śląskiego na fotografowanie życia żołnierskiego za wyjątkiem supertechniki wojskowej.

Stan wojenny zastał mnie w mundurze. Powstałymi w tym czasie fotografiami obdzielić można by nie jedną wystawę. Część zdjęć, ukazujących niepowtarzalne sytuacje stanu wojennego, "wpuściłem" do internetu. Po krótkim czasie można je było odnaleźć na różnych stronach www podpisane całkiem innym nazwiskiem (!?!).

Do dziś wierny jestem aparatom analogowym. Korzystam z lustrzanek z duża bazą wymiennych stało- i zmienno-ogniskowych obiektywów.

Moje zdjęcia można było oglądać na trzech autorskich wystawach.

W Ośrodku Kultury Gminy Grodzisk Mazowiecki w salach pałacyku RADOGOSZCZ w okresie od 18 października do 17 listopada 2002 roku eksponowanych było 47 moich prac pod wspólnym tytułem "ŚWIAT BEZ RETUSZU".

Podczas dokonywania selekcji prac kustosz wystawy uznał, że część zdjęć nie konweniuje z wystrojem pałacyku i tak, z odrzuconych prac powstała druga wystawa.

W sali Centrum Promocji Kultury Praga Południe przy ulicy Grochowskiej w Warszawie w okresie od 20 grudnia 2002 roku do stycznia 2003 roku wyeksponowano były 52 prace. Tytuł "ŚWIAT BEZ RETUSZU" zachowałem uznając, że w większym stopniu właśnie ta wystawa i jej zdjęcia nie zostały poddane retuszowi ani cenzurze.

W Milanowskim Ośrodku Kultury w okresie od 8 do 17 marca 2003 roku wystawiałem 20 portretów kobiecych głównie mieszkanek miasta.

Pojedyncze prace trafiały na szereg wystaw fotograficznych uzyskując dwa wyróżnienia na wystawach w Krakowie i w Warszawie.

Namawiam gorąco wszystkich do robienia zdjęć.

Miłośnik fotografowania wszędzie znajdzie dobry temat na zdjęcie.

Druga pasja - krótkofalarstwo miała swój falstart.

Mając naście lat, kierowany ciekawością, odwiedziłem klub krótkofalowców LOK w sąsiedniej miejscowości w Grodzisku Mazowieckim. Entuzjazm jednego z członków klubu udzielił się i mojej osobie. Rozpocząłem budowę własnej radiostacji. Wiele miesięcy gromadziłem części i stopniowo uruchomiłem zasilacz oparty o transformator z telewizora Wisła i trzylampowy, trzyzakresowy (3,5; 7; 14MHz) odbiornik 1-V-1. Podczas prób ugotowałem trafo i porównując wielkość strat do wielkości swojego kieszonkowego - porzuciłem krótkofalarstwo.

Mając już kilkadziesiąt lat zainteresowałem się krótkofalarstwem po raz drugi. Ponownie udzielił mi się entuzjazm kolegi, który potrafił wszystko i wszystkich podsłuchać - zarówno policjanta nadającego na ulicy w Radomiu, sąsiada rozmawiającego z centertel'a, jak i stację kosmiczną MIR.

Działając bardziej konsekwentnie zacząłem gromadzić sprzęt i przystąpiłem do egzaminu, który zdałem w 1993 roku. Kolejny etap to uzyskanie świadectwa radiooperatora klasy A w 1999 roku. Po wystąpieniu o zwiększenie przydziału mocy, przedstawiciele nieistniejącej już Państwowej Agencji Radiokomunikacji przywieźli do mojego radioshack'u tyle sprzętu pomiarowego renomowanej firmy Rodhe&Schwarz, że zabrakło mi przedłużaczy na ich podłączenie do sieci. Skrupulatne pomiary TRX'ów i systemu antenowego zaowocowały w 2000 roku zezwoleniem na pracę z mocą wyjściową nadajnika 150W. Dziś moja licencja określana jest jako 1st Class CEPT.

Od czasu uzyskania licencji jestem członkiem Polskiego Związku Krótkofalowców PZK (http://www.pzk.org.pl/). Dumny jestem z honorowego członkostwa we Lwowskim Klubie Krótkofalowców (http://www.am.ca/lkk/). W dniach 19-21 maja 2006 roku uczestniczyłem w obchodach 80 rocznicy założenia Lwowskiego Klubu Krótkofalowców w Rodatyczach pod Lwowem. Należę do Stowarzyszenia Miłośników Radiowych Łączności na Falach Ultrakrótkich PK-UKF (http://www.pk-ukf.org.pl/), którego jestem członkiem założycielem. Inne kluby do których należę to: SP5PPK (http://www.potpzk.waw.pl/), SP5PMU, Polski Klub Miłośników Zawodów Krótkofalarskich SP-CC(http://qtc.radio.org.pl/spcc/), SP-AC (SP AWARD CLUB - Klub Łowców Dyplomów).

Certyfikat członkowstwa w Lwowskim Klubie Krótkofalowców Logo klubu SP-CC

Od momentu pierwszych udanych transmisji obrazu z dźwiękiem stereo w ramach telewizji amatorskiej ATV udało mi się symbolicznie połączyć dwie moje pasje - fotografię z krótkofalarstwem.

Łączności loguję w programie autorstwa Wojtka SP4LVG (http://www.sp5pbe.waw.pl/SP4LVG/). Program zakupiłem w 1993 roku z numerem licencji 2438.
Dziś korzystam z ver. 8.53.

Cenię sobie bardzo wysoko programy napisane specjalnie do logowania wybranych zawodów przez Tadeusza LA0FX SILENT KEY.

Zawsze po zawodach dane o przeprowadzonych łącznościach przenoszę jednak do logu SP4LVG.

Opis eksportu plików Log LA0FX -> Log SP4LVG znajduje się na stronie: http://www.contest.spdxc.org.pl/pl/index.php?k=la0fx


Powrót na stronę główną